O nas

Nasza historia zaczęła się od wyrzuconej zupy

Nie od ekologicznego objawienia ani od przeczytanej książki. Od konkretnego momentu przy koszu na śmieci.

Skąd to wszystko się wzięło

W 2021 roku wyrzuciliśmy zupę, którą gotowaliśmy przez dwie godziny. Kapuśniak. Pełny garnek, bo kupiliśmy za dużą kapustę i nie wiedzieliśmy, co z nią zrobić. Zupa była dobra, po prostu nie mieliśmy już miejsca w lodówce ani czasu, żeby ją zjeść przed wyjazdem.

Mój mąż powiedział wtedy coś, co utknęło mi w głowie: "wiemy, że to problem, ale co konkretnie mamy z tym zrobić?" Nie chodziło mu o ideologię. Chodziło o praktykę.

Zaczęliśmy szukać. Znaleźliśmy dużo ogólników i dużo sklepów sprzedających pojemniki próżniowe. Mało było konkretnych metod bez konieczności kupowania czegokolwiek nowego.

Rodzina przy kuchennym stole planująca wspólne gotowanie

Co odkryliśmy po drodze

Przez kilka miesięcy eksperymentowaliśmy w naszej własnej kuchni. Nie wszystko działało. Oto, co naprawdę zmieniło sytuację.

Lista zakupów to nie wystarczy

Robiliśmy listy zakupów, ale bez planu posiłków kupowaliśmy produkty, które miały "kiedyś" zostać użyte. "Kiedyś" rzadko nadchodziło przed datą ważności.

Audyt lodówki był przełomem

Zaczęliśmy raz w tygodniu, w piątek wieczór, patrzeć na to, co zostało w lodówce. Ta prosta czynność zmieniła to, jak planujemy zakupy na kolejny tydzień.

Gotowanie z resztek stało się rutyną

Zamiast patrzeć, co chcemy ugotować, zaczęliśmy patrzeć, co mamy do zużycia. Zmiana kolejności pytania zmieniła całą logikę gotowania.

Mrozić można więcej niż myślisz

Odkryliśmy, że duża część produktów, które dotąd wyrzucaliśmy, nadaje się do zamrożenia. Jajka, nabiał, gotowane warzywa, chleb. To zmienia kalkulację zakupów.

Czym jest ten blog, a czym nie jest

Co tu znajdziesz

  • Metody sprawdzone w naszej własnej kuchni
  • Przepisy z resztek, które naprawdę smakują
  • Informacje o tym, jak GUS mierzy marnowanie żywności
  • Konkretne sposoby na dłuższe przechowywanie produktów
  • Uczciwe opisy tego, co nie zadziałało

Czego tu nie ma

  • Reklam pojemników, akcesoriów kuchennych ani gadżetów
  • Linków afiliacyjnych do sklepów
  • Obietnic cudownych rezultatów
  • Moralizowania o ekologii

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej